niedziela, 5 października 2014

Kama iri cha - jesienna herbata z Shizuoka     静岡 釜いり柴本

Niespodziewane zaproszenie  do Makinohara w Shizuoka  wymagalo szybkiej decyzji :jechac ? -CZY  -Nie jechac ?  Oczywiscie jechac ! To - sznasa  na spotkanie p. Shibamoto -specjalisty od  nie  stosowanych  powszechnie w Shizuoka technik produkcji herbat

 Mamy jesien i nie jest to okres na robienie dobrej w smaku herbaty zielonej.  Teraz produkuje  sie w prosta  smaku BANCHA ( 番茶) ale nigdy SENCHA (煎茶 ) . I tak wlasnie jest p. Shibamaoto - wytlumaczyl iz jedynie uzywanie techniki KAMA-iri (  釜炒り)  daje pozytywne w produkcji jesiennych  szlachetnych herbat zielonych.
Bylo to wspaniale doswiadczenie - tutaj pierwsze  sprawozdanie w jaki sposob i   jaka herbata powstala

Plan byl prosty :zbieramy ,suszymy ,  ksztaltujemy ,obrabiamy w kotle ,suszymy: -  i powstaje zielona aromatyczna  herbata o delikatnym smaku.

W ogrodzie herbacianym - trzeba  zebrac ok. 5kg lisci  aby powstal  1kg - suchej  hebaty.


Zbiera  sie  tylko 2gorne listki plus-  pączek. Najbardziej cenione sa listki podgryzione przez owady


po 3ch godzinach zbiorow  -  liscie  suszy sie  tak aby zaczeły  więdnąć

Liscie  suszy sie   na  siatce tak  zeby moglo  byc swobodne  " oddychanie"


pochmurna pogoda powoduje iz w  lisciach powoli zachodza reakcje chemiczne trzeba sprawdzac czy powstaje przyjemny kwiecisty aromat  tak potrzebny  do otrzymania  wysokiej jakosci  herbaty,


kontrla  jest  dokonywana  co kilkanascie minut -czeka sie na  chwile kiedy jest jest naj;lepszy aromat.

Czas na formowanie lisci - styl uzywany w Chinach  (i na Tajwanie)  przy  podukcji oolongow.



Dodatkowo maszynka skreca liscie tak aby mialy  dostatecznie  dobry ksztalt



Liscie obrabiane termicznie w rozgrzanym kotle ( kama -iri釜炒り)   -scisle kontrolowane przez specjaliste.

Obrobka termiczna trawa ok.10minut.



Suszenie w specjalnej maszynie  z szufladami - 


Potrzebne  bylo 12 godzin aby powstala recznie zbierana  i recznie obrabiana wysokiej jakosci
herbata.



To byla  niesamowita  przygoda ktora  ma tez inna badziej  nieoficjalną wersje z przygodami  ktora postaram sie przedstawic  w niedalekiej przyszlosci.


3 komentarze:

  1. Nie do konca recznie, bo kociol mechaniczny, a pan trzyma zdaje sie w reku pilota - kontroluje wilgotnosc/temperature pomieszczenia airconem czy tez steruje kotlem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Thank you Tochiku
    Mr.Shibamoto exhibited tea leaves which Tochiku was rolling with foots
    I hope that he obtained good results !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuje za komentarz ..Czy herbata nie jest 100% recznie obrabiana. ( ?) Sam też mialem podobne przemyślenia czy taki styl można nazwac to ręcznym wytwarzaniem. Fakty sa takie iz jeśli byla by to masowo produkowana herbata to przez 12 godzin można bylo by otrzymać 60kg suchej standartowej herbaty. W pelni zautomatyzowany styl produkcji polega na tym iż zebrane kombajnem liście wrzuca sie na taśmociąg i po 4-5godzinach - otrzymujemy herbate wpelni nadajaca sie na sprzedaż.. Wszystko jest zautomatyzowane i nie potrzeba ciaglego dogladnia jak zachowuja sie obrabiane listki.
    P. Shibamoto caly czas czuwal nad produkcja tzn. caly czas sprawdzał stan liści nie odchodzac od kotła. Liście byly kilkakrotnie recznie ugniatane - co niestety nie jest uwiecznione na zdjeciach.I dlatego na wspolczesne warunki taki styl wytwarzania nazywa sie tu ręcznym. Ilośc powstełej herbaty jest bardzo limitowana i nie jest to produkt masowy . Pilot w reku to termometr - pomocny w kotroli produkcji "trudnej jesiennej herbaty". Wracajac do sprawy ręcznego obrabiania podobne uwagi można miec do "temomi -cha" - ugniatane odbywa na podgrzewanym stole" hairo 焙炉(ほいろ)" Tak wiec jesli hairo potraktowac jako maszyne temomi cha tez nie jest 100% recznym obrabianiem.Ciekawy komentarz - widze ze trzeba bedzie weryfikować co poniektóre wyrażenia zwiazane z tematem produkcji herbat

    OdpowiedzUsuń

Herbata - uczy

 Nazbierało   się   wiele nowych herbacianych  doświadczeń   z którymi  należało  by się   podzielić .  Herbaciana wyprawa  do Chin  jak zw...