niedziela, 23 sierpnia 2015

Kabuki -cha Czajownia Wroclaw. ( Kyoto - kabuse cha)

Wielka niespodzianke  sprawilo mi  delektowanie sie  " Kabuki cha - Kyoto”  wysokiej jakosci  naparem z Japonii . Ta zacieniana herbata dostala sie w moje rece dzieki  Monice i Piotrowi - wlascicielom  polskiego odzialu czeskiej sieci herbaciarni Czajownia. Cieszy to iz mozemy dostac w naszym kraju takie herbaty i to z dokladnym opisem  miejsca pochodzenia , z wyjasnieniem kto je produkuje.


"KABUKICHA KYOTO"  nazwa  troche niecodzienna  ale  byc moze  dobrze kojarzy  sie z japonskimi smakami, napewno latwo  zapamietac.


Te herbate dostaniemy w orginalnie  pakowanych   torebkach  japonskich  z suwakiem. Wygodnie sie trzyma listki.



Czas  na obserwacje listkow: - wyslelekcjowane  widac  ciemozielony kolor, czyli mozna spodziewac sie duzej ilosci  aminokwasow ciekawego lekko zielonego koloru. Nie jest to herbata typu  fukamushi - czyli  nie powinno  byc intesywnego smaku czasem az "ciezkiego."



Parzenie w temp. ok.60.... po  ok 30sekundach  - listki zaczely reagowac - pojawil sie mleczno zielony kolorek.



Czas  na  przelnie  do " yuzamashi"  - naczynia  przypominajacego  chinski "  cha-hai " - a potem juz do czarek.


Pojawia  sie lekki aromat delikatnej herbaty zielonej , smak  tez wysublimowany. Podejrzewam ze nie jest to herbata  z krzewu   yabukita - ale nie jestem pewien. Dobra herbata  do spedzenia powolnego niedzielnego slonecznego dnia.  Ze wzgledu na jakosc potrzebny jest dobor naczyn - w tym przypadku porcelanowy.  A ze wlasnie zaczynam  " odkurzac " stare naczynia  dzis padl wybor   na  " Kutani  yaki  " z lat 50-tych.

                           
                                      ( listki zostaly zjedzone  - to tez  przyjemnosc )

KABUKICHA  jest wydajna do  3ch  parzen. to wysokiej jakosci  herbata  Swietnie cos takiego mozna dostac w Polce.    Działaność  wlascicieli  Czajowni wymaga oddzielnego opisu.  Bardzo przyjemnie jest sie spotkac i dzialac w ludzmi ktorzy lubia herbate  sa otwarci  i jednoczesnie intesywnie  poszukuja wszelkich drog poznawania herbaty.

1 komentarz:

  1. Przepiękna porcelana ;) ciekawe, które jeszcze liście japońskiej herbaty (poza kirisakurą, gyokuro), po wielokrotnym parzeniu, nadają się do jedzenia?

    OdpowiedzUsuń

Trà Lam ciemna- GRILOWANA HERBATA wietmaska

 Trà Lam jest świetnym przykładem  ukazującym  jak granice państw podzieliły  nazewnictwo jednolitej kultury herbacianej. Jeśli tę samą ...