czwartek, 16 lutego 2017

Turystyka plus herbata. Cameron Highlands fotogeniczne widoki plantacji itp.

Czyż  krzew herbaty  nie jest fotogeniczny?

odmiana wielkolistna

Malezja to nie tylko kraj godny  polecenia dla  sparagnionych
egzotycznej tropiklanej przyrody turystów...



tutaj naturalnie  doświadczymy  czym jest wielokulturowe społeczeństwo  żyjące  w pokoju i harmonii. Jest to także miejsce gdzie herbata  posiada wiele  oblicz uwarunkowanych tradycjami  i upodobaniami  narodów  z  odmiennych  cywilizacji.


           
 Znajdziemy unikaty - drogocenne  chińskie  herbaty , takze z  malezyjskich  plantacji  czy  importowane  ze Sri Lanki  na specjalne na lokalne potrzeby.

                             
                                        herbata -  Ceylon Instant  Milk Tea 

BOH - orginalne  malezyjskie  plantacje herbaciane

Nie   bede przepisywac tekstow  o samej plantacji  jej historii itp.   bo takie  informacje znajdziemy na strone  internetowej   http://www.boh.com.my/

 Dzięki  odwiedzeniu takich miejsc można  wiele się  nauczyć  czy zaobserwować .


Pierwsze plantacje  w Malezji zalozyli Brytyjczyjczycy  którzy  tak samo jak w innych koloniach traktowali  herbate jako produkt handlowy  nie zwracając  uwagi  na głębsze   duchowe walory jakie posiadaja listki krzewu.  Historia zakładania   upraw  jest bardzo podobna : -  nie udały   sie  próby z  hodowlą  kauczuku , ale bardzo dobrze przyjęła  sie herbata. Siłę  robocza sprowadzono z południowych   Indii. Rozpoczęto  produkcję   w  takim  samym systemie jak robiło   sie  z kawa , kakao,  trzcina  cukrowa.  Dlatego  znajdziemy  odpowiedz  dlaczego  orginalna malezyjska  herbata jako produkt jest zwyczajnym  standardowym  szuszem  typu  CTC.



A na bazie niezbyt  wyszukanych jakościowo  listków  powstał  straganowy   drink  zwany TEH Tarik.

             
                   Herbata typu dust  przemieszana ze skondensowanym mlekiem.

 Aby doświadczyć czym jest malezyjaska plantacja herbaty  należy  udać  się  w wyżynne okolice  Cameron Highlands tam gdzie  panuje chłodny  kilmat  tzn. temperatura  spada    ponizej 20C  (a w porywach nawet  do 13C)
Trudno  odgadnąć  w jakim kraju  jesteśmy.

Być  może  nie wszyscy wiedzą iż  plantacja herbaty  może  być turystyczną  atrakcją  do zwiedzania ,miejscem gdzie dowiemy  się  o  uprawie i produkcji.
                   Worek  do transportu liści  - obiekt w muzeum.
 Im bardziej znane okolice tym większe prawdopodobieństwo iż na takiej plantacji będzie przygotowany program zwiedzania.


Wyjsnienia procesu produkcji

    maszyny  do rolowania lisci
 Uprawy  herbaty założone przez kolonizatorów nie  wzbudzają  zbytnio mojego zainteresowania.  Ale  oczywiście będąc w okolicach gdzie  produkuje się herbatę  koniecznie należy odwiedzić  takie  miejsce.

Zobaczyć  można  do jakich  rozmiarów wyrasta krzew herbaty w tropikach

Powodów  jest  wiele:  po za   skosztowaniem  lokalnego  naparu można  np.  zrobić wspaniałe fotografie.

                    nawet bardzo amatorskim sprzetem mozna zrobic           
 ciekawe fotografie

albo  cała foto- dokumentację

POZA zwiedzaniem hal produkcyjnych i muzem innym ważnym punktem  turystycznym jest sklep  i kantyna.

 Cameron Highlands  to dobre miejsce  jeśli chodzi  o turystyke edukacyjna   a podziwine dla widoku  wzgórz  porosnietych krzewami herbaty  jest wspaniałe .  Herbaty  z tego regionu niestety  nie  sa  zbytnio orginalne czy godne uwagi przez swoją  wyjątkowość .


W sklepie  oferowane są  limitowane  wersje herbat lisciastych - słodycze  , chińskie   zielone herbaty   i proszek o nazwie "Japan  latte matcha ."


Kantyna - taki bar herbaciany  podobny  jak na lotnisku  ..choc jak widac  swietnie wkomponowamy w naturalne  srodowisko.

Róznice między traktowaniem krzewu herbacianego na Dalekim Wschodzie a plantacja zalozona przez kolonizatorów sa widoczne. Inaczej  traktuje  sie
nie tylko produkcje  ale inaczej  wygląda  też  system zatrudnienia. Potrzebny  byłby  oddzielny wpis wyjaśniający   uwarunkowania historyczno- społeczne   dlaczego powstała  taka sytuacja  ale  tematem tego wpisu jest " fotogeniczne  widoki plantacji herbaty"więc   nie  wnikamy w te sparwy.


                          8 km  od  misteczkaTanah Rata   znajduje
                                    plantacja  Sungai Palas Boh Tea

Malezja  to kraj  - fuzji  kulinarnych  także   herbacianych.  A jak kto wyglada w przypadku chińskich  herbat -- następnym  razem.


2 komentarze:

  1. Kolejny, bardzo ciekawy i pouczający wpis. Świetne zdjęcia dokumentacyjne. Bardzo cieszy mnie fakt zauważenia i podkreślenia, że można mieszkać w kraju gdzie wielokulturowe społeczeństwo żyje w pokoju i harmonii. To budujące. Fajnie też dowiedzieć się o jakości herbat na tradycyjnych plantacjach postkolonialnych. A co do muzeów herbacianych. Jestem za. Czasami można znaleźć ciekawe eksponaty, o których nie miało się pojęcia lub czytało opis, a nie widziało "na żywo". Lubię takie muzea.
    Fajnie byłoby przeczytać wpis okraszony zdjęciami nietypowych krzewów/drzew herbacianych plus rodzaje liści herbacianych (ze zdjęciami gdzie zobaczymy różnice).
    Czekam także na wpis o traktowaniu krzewów herbacianych na Dalekim Wschodzie i plantacjach założonych przez kolonizatorów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Postaram spelnic te zyczenia - powoli skompiluje materialy. Faktem jest to ze najlepiej samemu doswiadczyc cos a potem opisywac...jest inaczej niz opieranie sie na tekstowych wiadomoasciach.. Ten blog ma sluzyc na przedstwieniu herbat bezposrednio u zrodel.

    OdpowiedzUsuń

HERBATA - harmonia Herbata - wyciszenie herbata - przygoda

Filharmonia ? Opera ?-  wizyta w takich miejscach wymaga innych przygotowań    niż odwiedziny u znajomych na działce czy zorganizowania pik...