piątek, 21 kwietnia 2017

Ibaraki cha 茨城県茶

Prefektura  Ibaraki 茨城県- położona  na północ  od Tokio - nie jest zbyt znana z produkcji herbat. Nawet  może  wzbudzić  askoczenie  iż  tak  daleko  w   tak  chłodnym  klimacie  rośnie  krzew herbaciany.  A jednak  w Ibaraki znajdziemy kilka miejsc upraw które  maja ciekawą  historię . O herbatach  z tej  prefektury  był opis  tutaj   Sashima cha  Ibaraki

Ostatnie  doczynienia z herbatami z Ibaraki   wzbogaciły  doświadczenia .

MITO cha  水戸茶...czyli herbata z Furuchi cha 




Tak naprawdę  to jest Furuuchi cha . Nazwę  Mito cha  wprowadzono aby herbata  stała  się  nowa atrakcją  stolicy prefektury Ibaraki. Na  marginesie należy wspomnieć iż  okolice  miasta
Mito  sławne  są   z produkcji sfermentowanej fasolki natto Jeśli ktoś ma doświadczenia z natto  to wie  jak
trudno poczatkowo  zaakceptować  ten przydatny dla zdrowia  produkt. Jest 100% pewności  że herbata  z Mito  będzie  tylko  produktem niszowym i nigdy nie będzie  tak  popularna jak fasolka natto.
Mito cha która zakupiłem okazała  się  dobrej jakości sencha. Pochodzi z ogrodu Pana Hidehito Kato w Furuuchi.


かねた 園  大子 奥久慈 茶
Kaneta  en   Daigo  Okokuji  cha

Należało  by wyjaśnić  kilka  spraw.



Spotkanie państwa   Kaneta  było  poczas  festiwalu kwitnących  śliw .  Mieli swoje stoisko - ciekawa  rozmowa  o uprawie krzewu herbacianego  na północy   Japonii.  Kultywar  yabukita  niezbyt dobrze znosi   chłodne   zimy -  coraz częściej   zastepuje sie kultywarem  hokumei.  Zapytałem  o  zairai - czyli  stare odminany  krzewu - tradycyjnie uprawiane od 400 lat.  Odpowiedz była  następująca  -  "Nie  ma już  tych krzewów  - bo  zrzeszeni w zwiazku poducentow  maja obowiązek  używać  tylko określonych  typowo krzewów  i metod produkcji. Dzięki  temu  nie ma problemu z określeniem   czym jest Okokuji cha"  .

Sashima Cha -  猿島茶
były  stoiska  z producentow z Sashima -  ta herbata jest najbardziej popularna  ma  bardzo  dobre promocje i sprzedawcy  nie mieli czasu  ani chyba ochoty  na rozmowy...



3 komentarze:

  1. Kolejny pouczający wpis. Dziękuję.
    Swoją drogą, oglądałem ostatnio program o broni jądrowej i skażeniu radioaktywnym. Zacząłem się zastanawiać nad jakością i czystością japońskiej herbaty (jakiejkolwiek). Wszak z Japonią związane są takie miejscowości jak Hiroszima, Nagasaki czy Fukuszima...

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie czasami pytaja jak przezylem Czarnobyl - czy do tej pory sa skażene radioaktywnnie tereny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo trafne. Też się zastanawiam. Poza tym na świecie były setki testów bomb prowadzone przez USA i ZSRR na ziemi, pod ziemią, w wodzie i powietrzu, które też zrobiły swoje.
    A Czarnobyl? Hm, pamiętam komunikat w radio 3 dni po oraz jak kazali nam pić płyn Lugola w szkole.

    OdpowiedzUsuń

Wyprawy herbaciane

20cia pare lat temu kiedy  zaczynałem  herbaciane wyprawy jak można sobie wyobrazić warunki były totalnie  inne. Bez Internetu, bez możliwo...