Herbata Wuyuan to szereg zielonych herbat, z których każda charakteryzuje się innymi metodami przetwarzania, pochodzeniem i klasyfikacją. Krótko mówiąc, istnieją dziesiątki herbat o nazwie Wuyuan, a wszystkie łączy wspólna cecha – pochodzenie z tego samego regionu. Odwiedzając te obszary produkcyjne, udało mi się zebrać kilka herbat o odrębnych walorach smakowych.

Do degustacji przydaly się 3 rozne zielone herbaty -wszystkie oczywiście o nazwie Wùyuán green tea
| |
|
Tak opakowanie herbaty zostały zakupione na głównym targu w Wuyuan, gdzie gromadzą się plantatorzy herbaty z okolicy. Hurtownicy sprzedają tam herbatę pakowaną do supermarketów i popularnych atrakcji turystycznych – herbata stała się lokalną specjalnością, zaspokajając zapotrzebowanie turystów na „pamiątki”, takie jak zabranie herbaty do domu. Ta herbata w białej torebce jest tego doskonałym przykładem.
Ta herbata, zapakowana w białe opakowanie, a nawet opatrzona angielską nazwą
– Dà zhāng shān – Jiangxi Wuyuan Dazhangshan Organic – przypomina znaną jako
Gun Powder „proch strzelniczy” – produkt niezwykle prymitywnego procesu produkcyjnego, w którym ilość jest ważniejsza od jakości. To herbata skierowana do niewymagających konsumentów.
Jednak nazwa Dazhangshan (大鷣山) jest używana w reklamach – jeśli opakowanie i
nazwa są odpowiednie, wiele z tych herbat można sprzedać – i co z tego? Po co produkować pracochłonną herbatę? Obniżamy koszty – rosną zyski, a turyści są zadowoleni.
Nawet herbaty z tego regionu o niższej jakości można znaleźć w polskich supermarketach, kosztując zaledwie kilka złotych za 100 gramów w formie sypkiej. Musimy przeprowadzić rozeznanie i porównać.
B
Wuyuan Ming Mei tea(婺源茗眉) - to herbata kupiona w specjalistycznym sklepie hurtowni-
nie chcieli sprzedawac mniej niż 500gram -ale dla cudzoziemca wyjątek. Herbata dobra
obrabiana i zbierana maszynowo.
C
C
大鄣山雲霧茶Dà zhāng shān Yun Wu - kupiona u pana specjalisty który dal wyprobowac
kilka z jego herbat - daje dokładne wyjaśnienia gdzie i jak , przez kogo była zrobiona.
Specjalista pokazuje jak parzyc herbate i jak poznac jakość herbaty. Listki obrabiane na sposób
雲霧Yu Wu- itd. ..itp... Internetowe wyszukiwania : „Daishōzan Yunwu” odnosi się do wysokiej jakości zielonej herbaty uprawianej w regionie Daishōzan w powiecie Wuyuan, w mieście Shangrao, w prowincji Jiangxi w Chinach , a także do malowniczego obszaru, na którym znajdują się plantacje herbaty. Liście herbaty, pielęgnowane w wysokogórskim, mglistym środowisku naturalnym, charakteryzują się bogatym aromatem i silną słodyczą i są wysoko cenione za granicą, w tym w Europie. Charakterystyka herbaty Daishōzan Yunwu: Środowisko obszaru produkcji: Główny szczyt osiąga wysokość 1630 m n.p.m., a klimat jest wilgotny i pokryty chmurami i mgłą przez cały rok. Blokada bezpośredniego światła słonecznego zwiększa ilość aminokwasów, co skutkuje łagodnym smakiem i mniejszą cierpkością. Jakość i historia: W 1935 roku amerykański uczony William Ukers nazwał ją „najlepszą z chińskich zielonych herbat średniej jakości”. Co więcej, dzięki sprzyjającemu środowisku, była to jedna z pierwszych herbat w Chinach, która uzyskała unijny certyfikat żywności ekologicznej (BCS). Smak: Liście herbaty są grube i mięsiste, a po zaparzeniu nabierają klarownego zielonego koloru (napar) i orzeźwiającego, a zarazem słodkiego aromatu przypominającego kwiaty i owoce. Jej główną cechą jest wyjątkowa „odporność na bąbelkowanie” (można ją parzyć wielokrotnie).
A tu już parzenie w Warszawie
4大鄣山 Dà zhāng shān Wuyuan Dazhangshan Organic
Wuyuan Ming Mei tea婺源茗眉
pierwsze parzenie - 3 kolory -najbardziej intesywny ostani czyli A
2gie parzenie - liscie się rozwinely i pojawia się prawdziwe oblicze herbat -latwo można się
zaobserwowac które sa pokieraszowane stare i mało dokładnie obrobione.
A B C
3cie parzenie -
C B A
C- 大鄣山雲霧 Dà zhāng shān Yun Wu -trzyma smak i aromat -da się jeszcze zaparzyć.
to herbata z która moza poeksperymentować.
B- Wuyuan Ming Mei tea 婺源茗眉 smak jest , aromatu nie ma .może 3-4minuty
ostaniego parzenia oddadzą cos..
A -大鄣山 Dà zhāng shān Organic - -" woda " brak smaku i aromatu. Absolutnie nie odczuwa
się " agresji " jaka była przy pierwszym parzeniu. kolor zmienil się diametralnie.
Ma cos w sobie z gun powder.
|
|
Bardzo ciekawy wpis (warto było czekać ;). I to o czym napisałeś, jest kwintesencją wszystkiego... ta sama herbata, albo raczej "ta sama" herbata... trzeba to wziąć koniecznie w cudzysłów :) A listki wersji "C" są na prawdę śliczne. Pozdrawiam, Łukasz.
OdpowiedzUsuńBardzo dobry wpis, te zdjęcia mówią same za siebie, która herbata jest dobra, a która tania i niestarannie zrobiona. Bardzo dobrze było to przeczytać i zobaczyć.
OdpowiedzUsuńWszystko jasne :)Trzeba być bardzo odpornym na działania marketingowe i nie iść na łatwiznę kupowania w miejscu łatwodostępnym...Trzeba być też - jak się okazuje - dość zasobnym w gotówkę, gdy specjalista od herbaty nagle podaje cenę ;) Ale, przecież liczy się jakość a nie ilość... Świetny wpis porównawczy:)
OdpowiedzUsuńDziekuje za cenne komentarze. Herbata caly czas naucza, dzięki wspólnemu parzeniu herbaty w Polsce mam nowe odkrycia. Oto kilka przykladow:
OdpowiedzUsuń- Tak samo jak w ojczyźnie herbaty w Chinach tak i w Polsce większość ludzi nie odroznia nawet czym jest herbata a czym sa herbatki ziolowe ( np.chyzantema -zlocien)
- Wielu kupujących herbaty - nie wglebia się w analizy jak jest zrobiona herbata -jeśli dobrze samkuje to straczy... a czy listki sa pracochlonnnie obrobione i jaki to krzew -nie jest istotne. Nie wspominając o parzeniu na wszelakie sposoby.
- Wreszcie My-czyli -"margines herbaciany " - milosnicy którzy czerpią zadowolenie i satysfakcje dzieki herbacie. Może to być kosztowne ale tak już jest jeśli ktoś rozwija swoje zainteresowania liczy się z wydatkami tak jak inni milosnicy swojego hobby.
- co do herbat opisywanych tutaj jest mozliwosc wspólnego wypróbowania jeśli jestem w Warszawie... a pomysle tez żeby w przyszłości wspólnie poznawać nowe zdobycze herbaciane.